Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

O mentalności polskiej na migracji już było, więc teraz kilka słów o Anglii

Wpis opiniotwórczy rodem z Faktu, a tak na serio to zamknąć chcę w pudełku Anglików oraz muzułmanów, więc każdy kto chce napisać że uogólniam, niech lepiej pozmywa.

Czytam internet, przeglądam wiadomości i na każdym kroku narzekanie, tu źle, Ci się nie tym zajmują co trzeba, Straż Miejska dostaje nowe przywileje, znowu będą ludzi nękać. Czyli jak już pisałem do ojczyzny póki co się wracać nie kwapię, ale chciałem głównie opisać do czego doprowadziła liberalność angielska, oraz zakazy i ograniczenia, te dla szarej masy i te dla służb mundurowych.

Pierwsze, zakaz noszenia ostrych przedmiotów przy sobie i każdy złodziej czuje się swobodniej, bo szary obywatel nie ma nic na swoją obronę i wierząc statystkom od momentu jak zakaz wszedł w życie, wzrosła liczba napaści z nożem w ręku.

Kolejna sprawa wiele kultur po sąsiedzku, mieszkam w Anglii 6 lat już ponad i śmiem twierdzić, że nie ma racji bytu. Najbardziej dają się we znaki muzułmanie, żyjący w zamkniętych społecznościach i bazujący na dodatkach od państwa, siejący brud dookoła. Sąsiedzi kumpla są muzułmanami z tych co chodzą owinięci od stóp po czubek głowy, co wieczór słychać jak dzieci są kładzione do łóżka, dawno już nie słyszałem żeby dzieci dostawały takie wpierdol. Patologia prowadzi w patologię, skoro dzieci nie znają lepszego sposobu na rozstrzygnięcie sporu niż przemoc, powstają grupki małolatów z którymi nawet policja nie potrafi sobie poradzić.

Tak więc kończąc wywód, zakazy, nakazy, czy ślepy liberalizm, nie doprowadzi do niczego ciekawego poza powstawaniem partii typu EDL, ONR, czy ugrupowań typu RedWatch.

zdjęcia użyte w tym wpisie pochodzą z http://www.flickr.com/photos/luizmachadophotos/2538853600/ oraz http://www.flickr.com/photos/nimboo/348647524/http://www.flickr.com/photos/nimboo/348647524/

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl