Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 03 2010

Adternative

Kolejna konkurencja dla Adtaily, tym razem zarabiasz na linkowaniu. Wpadł mi w ręce wpis na Marzenie.me o nowym systemie reklamowym dla blogerów Adternative, poczytałem, przejrzałem i śmiga już na Loży. Póki co serwis jest w fazie beta testów, podczas których wspomaga akcje charytatywne, moim zdaniem jak na wersję beta działa bardzo dobrze. Proces rejestracji trwa kilka sekund, potem odbieramy link aktywujący i zaczynamy. Proces instalacji jest bardzo prosty i opisany przez twórców w sposób zrozumiały nawet dla laika, bardzo na plus jest to, że znajdziemy tam opis instalacji na najbardziej popularnych platformach blogowych. A więc póki co testujemy zobaczymy może Loża zarobi na serwer na którym mieszka :D, jeżeli ktoś chce sprawdzić jak to działa, wystarczy poklikać w linki których jest pełno na Loży Szyderców.

zdjęcie wykorzystane w tym wpisie pochodzi z http://www.flickr.com/photos/88107918@N00/536636379/

July 14 2010

Nie bądź ofiarą losu – czy w reklamie wolno wszystko ?

Specjaliści do spraw marketingu, copywriterzy i ogólnie ludzie zajmujący się bardziej lub mniej profesjonalnie reklamą prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowych haseł i sloganów reklamowych, coraz częściej przekraczając cienką granicę przyzwoitości.

Większość z nas zapewne mgliście, ale pamięta jeszcze oburzenie wywołane pierwszymi reklamami Media Markt i ich hasłem „Nie dla idiotów” , podobnie jak niemiecką wersją, w której Polacy są przedstawieni jako złodzieje i to mało inteligentni. Jakieś 2 lata temu powszechne oburzenie budziły reklamy nowej sieci komórkowej Mobilking, reklamującej się jako wyjątkowa telefonia wyłącznie dla mężczyzn. Telefonia pomimo spektakularnej kampanii zrobiła jeszcze bardziej spektakularną klapę, każdy klient, który nie jest idiotą nie kupuje w Media Markt, gdyż ich ceny w ogóle nie są konkurencyjne a kolejnych firm niczego to nie nauczyło.

Efektem czego jest mail, jaki kilka dni temu otrzymałam na swoją skrzynkę, zatytułowany ni mniej ni więcej „Nie bądź ofiarą losu – wstąp do najlepszego OFE”.  W pierwszej chwili nawet nie zwróciłam uwagi na  dosyć interesującą grę słów, gdyż mocno nie spodobał mi się przekaz – jak nie wstąpisz do naszego funduszu to będziesz ofiarą losu (czytaj: niedojdą, ofermą i ogólnie pośmiewiskiem). Oj, nieładnie. Nie wiem jak w innych adresatach tej reklamy, ale we mnie obudził się duch przekory i OFE Generali nie miałoby u mnie żadnych szans. Podobnie zresztą jak PZU Życie, które wybrało jeszcze mniej subtelną metodę i nachodzenie ludzi w ich własnym mieszkaniu uzasadniało –uwaga- ustawą.  Nie wiem tylko jaką, bo obecnie obowiązująca zmusza mnie jedynie do bycia w funduszu, pozwalając mi nawet dać się wylosować, jeśli wszystko mi jedno kto będzie marnotrawił moje pieniądze.

Wracając jednak do tematu – ja osobiście jestem już zmęczona reklamami i ich formą – czy to w postaci dzikiego ryku, przerywanego od czasu do czasu filmem, czy to sterty ulotek w skrzynce, spod której muszę wygrzebywać korespondencję.   Być może biję tu trochę we własną branżę, ale jeśli kreatywny copywriter oznacza, że trzeba powiesić penisa na krzyżu to ja wcale takim być nie muszę.

Reklamie nie wolno pozwalać na wszystko, bo inaczej nic już nie zostanie na świecie, co nie jest pokryte reklamą i nawet zwierzętom  w zoo przyczepią do ogona banery reklamowe a Chińczycy zamiast do fabryk będą dzieci oddawali do tatuowania reklamami… Straszna wizja!

grafika użyta w tym wpisie pochodzi z http://www.flickr.com/photos/64707145@N00/3010205451/

Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl